Archanioł

Moje zdjęcie
Michał
[...]ujrzał przed sobą męża z mieczem dobytym w ręku. Jozue podszedł do niego i rzekł: 'Czy jesteś po naszej stronie, czy też po stronie wrogów naszych?' A on odpowiedział: 'Nie, gdyż jestem wodzem zastępów Pańskich i właśnie przybyłem' (Joz 5, 13-14)
Wyświetl mój pełny profil

wtorek, 6 stycznia 2009

Queen

Czyli zespół - legenda.

Ale zasadniczo nie o nich będzie, tylko o poważnych zespołach power-metalowych.

No dobrze, będzie coś.
Kawałek "Bohemian Rhapsody"



To więcej niż utwór, to pierwszy historycznie przedstawiciel rokowej opery. Zresztą z płyty "A night at the opera" [Meleth - dziękuję za uwagę;-)]

Jako, że o tym utworze powiedziano wiele, ja nie powiem nic więcej.

Blind Guardian.

Zespół jawnie przyznający się do czerpania inspiracji od Queen. Wielki, klasyczny, niezatapialny zespół czerpie inspirację z innego zespołu? To Queen jest naprawdę wielkie.

Blind Guardian zresztą też - to musi być wielki zespół power metalowy, żeby nagrać na swojej płycie "Surfin USA" w.... oryginalnej, nie-metalowej tonacji.



No i żeby było śmieszniej kawałek naprawdę dobrze brzmi :)

[Podczas przerwy w pisaniu tego posta zostałem po raz pierwszy tej zimy trafiony śnieżką w policzek. I po raz pierwszy oddałem z nawiązką :)

I cytując tą-co-tą-śnieżką-dostała "Nie znasz dnia ani godziny!"

Znalem... A był 5 stycznia roku 2009, około godziny 22...]

Wracając do merirum:

Jest taki zespół, co nazywa się "Avantasia". Właściwie nie jest to zespół, tylko tzw. sideprojekt składający się z muzyków z grupy Edguy, Within Temptation, Rhapsody, Black Sabath i Helloween jeżeli się nie mylę. Ten miks nie mógł być błędem.

Wspólnie wydali niebagatelnie genialny krążek o nazwie "The Metal Opera". Zaskakujące :) Krażek, a właściwie dwa, mogły by spokojnie być wystawiane w formie teatralnej jako pełnoprawna opera.

A co to ma do Queen?

Gdy pierwszy raz słuchałem tej płyty, w ucho rzuciły mi się wstawki, które jednoznacznie kojarzyłem z Queen a konkretniej Bohemian Rhapsody. To źle? No właściwie to źle, bo po takim składzie można spodziewać się perfekcyjnej oryginalności...

Ale to brzmi genialnie!



Zresztą posłuchajcie samo kawałka "No Return"

I na koniec moj ulubiony kawałek:

Avantasia - "The Looking Glass"



[Gabriel:]
Drawn by the sound of that wild raving pound
No one has told me
I gotta know all about hell and below
They never told me
The quest for nexus
In your life and for all that's beyond...

[Gabriel:]
When I gaze at the man who is gazing at me
When I stare into the looking glass
When I ask what he sees
Then I'm asking for more and the more
that i wanna know
I know what I'll never know

[Tree of Knowledge:]
From far away, from the state of decay
You've come to wisdom
Many've been led, into madness instead
Toll of my kingdom
The quest for nexus has brought
Many men of genius to insanity

[Gabriel:]
When I gaze at the man who is gazing at me
When I stare into the looking glass
When I ask what he sees

[Tree of Knowledge:]
Then you're asking for more, and the more that
you wanna know
You know what you'll never know

[Tree of Knowledge:]
As long as you long for the whole
You can't get a part of at all
How proud would the buildings of Rome
Look without a single stone

[Gabriel:]
When I gaze at the man who is gazing at me
When I stare into the looking glass
When I ask what he sees
Then I'm asking for more and the more
that i wanna know
I know what I'll never know...

1 - komentarze:

Meleth Ilverin pisze...

Tytuł Pł nie brzmi "Nightfall at the opera", jeno "A Night At The Opera" - tytuł ten skopiowano z jednego z filmów braci Marx - dodam jeszcze tylko, że jedna z płyt Blind Guardiana nosi identyczną nazwę. Mości Michale - uprzejmie apeluję o nieporofanowanie nigdy więcej mojej ulubionej już od 18 lat kapeli błędnymi nazwami! :P A tak w ogóle, to bardzo fajny post. Wreszcie jakiś konkretny temat, a nie tylko resoraki i resoraki... ;-)