Żenuła...
Tak, jestem zboczeńcem motoryzacyjnym i mam irracjonalny i niezaspokajany gust. A oto dwa przykłady.
Po pierwsze. Mitsubishi Lancer Sportback.
Sportback? Whatafak? Co to za rodzaj nadwozia? A, hatchback :D
Napisałem kiedyś, że z zewnątrz stylistycznie jest bardzo ładny. Zwłaszcza z przodu. Podtrzymuje, chociaż patrząc na zdjęcie tyłu się nad tym zastanawiam...
A wczoraj w Galerii Kazimierz miałem sposobność wsiąść do tegoż modelu i zobaczyłem to:
No super: genialna kierownica, manetki zmiany biegów na miejscu, pod palcami. Porządne sportowe zegary. Hura
Ale nie mogło być zbyt pięknie. Widzicie te dwa płaskie elementy nad panelem klimatyzacji? Jeden z nich informuje o obecności pasażera na fotelu obok... What? A drugi, czy airbag mu wypali, czy nie. Whatafack? No i do tego dochodzi panel klimatyzacji rodem z Toyoty. I fotele, które mają trzymanie dobre, ale nie sportowe. Żeby nie być gołosłownym - da się zrobić normalny fotel, nie kubełek, taki, żeby naprawdę dobrze trzymał. Podparcie lędźwi musi po prostu odrywać się od płaszczyzny oparcia pod kątem prostym, a nie 45 stopni...
No dobrze. Dajmy na to, że to była wersja "cywilizowana".
Idący dalej tąże Galerią Kazimierz spotkalem Fiata 500 Abarth. Tutaj już nie spodziewałem się za grosz cywilizacji. Znalazłem coś jeszcze gorszego.
Nie wygląda tak źle. W porównaniu z innymi samochodami o takich ambicjach z zewnątrz jest wręcz ascetyczny. Podobały mi się masywne felgi i koła, sugerujące, że nawet pojazd o takich proporcjach może jednak trzymać się drogi. Ogólnie Fiat 500 jest brzydki. Styl retro umie wydać z siebie coś o wiele ładniejszego. Jednak w tym konkretnym wydaniu, jako szalona rajdówka wydaje się być jak najbardziej na miejscu, jako urzeczywistnienie romantycznej nostalgii.
Nie mogłem się oprzeć i wsiadłem do środka.
Kontynuując wątek retro: wyobraźmy sobie kobietę. Proste, rude włosy do ramion. Blada cera. Na policzku pieprzyk jak Marylin Monroe...
W obrębie działania kierowcy jest genialnie. Uwygodnionyfotel kubełkowy, lampa "shift up". Efektownie wyknanie zegary, lewarek tam, gdzie powinien być.
... jest ubrana powiedzmy sobie normalnie. Można by z niej "wyciągnąć" o wiele więcej, ale nie będziemy narzekać, ideałów nie ma, a itak jest genialnie...
Konsola klimatyzacji i reszta elementów "po prawej" jest ładna - prosto z normalnego Fiata 500. Ale to za mało. To za cholerę nie pasuje do lampy "shift up"...
... żeby dokopać się do zapięcia stanika, trzeba było odgarnąć metkę z wielkim napisem Triumf. Na oko C i to nie dolne partie C... Zapięcie puściło... dwie zmięte w kulkę kartki papieru też...
Lampka oświetlająca wnętrze jest DOKŁADNIE IDEALNIE TAKA SAMA jak we wszystkich małych Fiatach od Uno! Jak ją zobaczyłem myślałem, że mnie przekręci...
Piosenka dnia:
Nightwish - "Deep blue sea" OST Crimson Tide



