Archanioł

Moje zdjęcie
Michał
[...]ujrzał przed sobą męża z mieczem dobytym w ręku. Jozue podszedł do niego i rzekł: 'Czy jesteś po naszej stronie, czy też po stronie wrogów naszych?' A on odpowiedział: 'Nie, gdyż jestem wodzem zastępów Pańskich i właśnie przybyłem' (Joz 5, 13-14)
Wyświetl mój pełny profil

środa, 31 grudnia 2008

Żenuła...

Tak, jestem zboczeńcem motoryzacyjnym i mam irracjonalny i niezaspokajany gust. A oto dwa przykłady.

Po pierwsze. Mitsubishi Lancer Sportback.

Sportback? Whatafak? Co to za rodzaj nadwozia? A, hatchback :D



Napisałem kiedyś, że z zewnątrz stylistycznie jest bardzo ładny. Zwłaszcza z przodu. Podtrzymuje, chociaż patrząc na zdjęcie tyłu się nad tym zastanawiam...

A wczoraj w Galerii Kazimierz miałem sposobność wsiąść do tegoż modelu i zobaczyłem to:



No super: genialna kierownica, manetki zmiany biegów na miejscu, pod palcami. Porządne sportowe zegary. Hura

Ale nie mogło być zbyt pięknie. Widzicie te dwa płaskie elementy nad panelem klimatyzacji? Jeden z nich informuje o obecności pasażera na fotelu obok... What? A drugi, czy airbag mu wypali, czy nie. Whatafack? No i do tego dochodzi panel klimatyzacji rodem z Toyoty. I fotele, które mają trzymanie dobre, ale nie sportowe. Żeby nie być gołosłownym - da się zrobić normalny fotel, nie kubełek, taki, żeby naprawdę dobrze trzymał. Podparcie lędźwi musi po prostu odrywać się od płaszczyzny oparcia pod kątem prostym, a nie 45 stopni...

No dobrze. Dajmy na to, że to była wersja "cywilizowana".

Idący dalej tąże Galerią Kazimierz spotkalem Fiata 500 Abarth. Tutaj już nie spodziewałem się za grosz cywilizacji. Znalazłem coś jeszcze gorszego.



Nie wygląda tak źle. W porównaniu z innymi samochodami o takich ambicjach z zewnątrz jest wręcz ascetyczny. Podobały mi się masywne felgi i koła, sugerujące, że nawet pojazd o takich proporcjach może jednak trzymać się drogi. Ogólnie Fiat 500 jest brzydki. Styl retro umie wydać z siebie coś o wiele ładniejszego. Jednak w tym konkretnym wydaniu, jako szalona rajdówka wydaje się być jak najbardziej na miejscu, jako urzeczywistnienie romantycznej nostalgii.

Nie mogłem się oprzeć i wsiadłem do środka.



Kontynuując wątek retro: wyobraźmy sobie kobietę. Proste, rude włosy do ramion. Blada cera. Na policzku pieprzyk jak Marylin Monroe...

W obrębie działania kierowcy jest genialnie. Uwygodnionyfotel kubełkowy, lampa "shift up". Efektownie wyknanie zegary, lewarek tam, gdzie powinien być.

... jest ubrana powiedzmy sobie normalnie. Można by z niej "wyciągnąć" o wiele więcej, ale nie będziemy narzekać, ideałów nie ma, a itak jest genialnie...

Konsola klimatyzacji i reszta elementów "po prawej" jest ładna - prosto z normalnego Fiata 500. Ale to za mało. To za cholerę nie pasuje do lampy "shift up"...

... żeby dokopać się do zapięcia stanika, trzeba było odgarnąć metkę z wielkim napisem Triumf. Na oko C i to nie dolne partie C... Zapięcie puściło... dwie zmięte w kulkę kartki papieru też...

Lampka oświetlająca wnętrze jest DOKŁADNIE IDEALNIE TAKA SAMA jak we wszystkich małych Fiatach od Uno! Jak ją zobaczyłem myślałem, że mnie przekręci...

Piosenka dnia:

Nightwish - "Deep blue sea" OST Crimson Tide

sobota, 13 grudnia 2008

Miesięcznik archaniol.aramis.pl

No wychodzi na to, że miesięcznik :)

A co się działo tak ważnego, że odgrzebałem bloga?

III Mistrzostwa Polski w Szermierce Pojedynkowej!

Odbyły się one we Wrocławiu na sali gimnastycznej VII LO przy ulicy Kruczej.
Specyfiką sali w poniemieckim monumencie jest to, że znajduje się ona na czwartym piętrze. A każde z piętek ma 4-5 metrów wysokości. Rozgrzewka nóg po wejściu na górę okazuje się być minimalna tudzież zbędna :)

Na mistrzostwa przyjechało prawie pięćdziesięciu szermierzy z całej polsku:
-Lorika Warszawa
-WKS Wrocław
-Polski Klub Szermierczy Warszawa
-Oddziały SFA: Kraków, Szczecin, Warszawa i Wrocław.

Zawodnicy walczyli w czterech konkurencjach:
-szpada dworska
-szabla pojedynkowa
-szabla sportowa
-rapier z lewakiem

Dwa dni obfitowały w piękne i nierzadko pełne dramatyzmu starcia. Największe zainteresowanie wzbudzały dogrywki: gdy w grupie trzyosobowej każdy z walczących miał tyle samo punktów, dochodziło do dogrywki. Każdy walczył z każdym do jednego trafienia. W przypadku stanu 1:1:1 dogrywkę powtarzano (co zdarzyło się dwa razy, raz w szabli pojedynkowej raz w rapierze i lewaku). Przy stanie 0:1:2, odpadała osoba bez punktów.

Jednak najbardziej dramatyczną walką był finał rapiera z lewakiem: Staszek Nagórski kontra Maestro Marek Jeziorski. Faworytem naturalnie był Maestro, jednak Staszek z każdą walką eliminacyjną radził sobie lepiej, pokonując wcześniej kilku bardziej doświadczonych szermierzy.

Napięcie osiągnęło szczyt przy stanie walki 2:2. Każdego z zawodników jedno trafienie dzieliło od mistrzostwa. statecznie punkt zdobył Staszek Nagórski, zdobywając po dramatycznym pojedynku tytuł mistrzowski.

Wyniki mistrzostw:

Szpada Dworska
1) Andrzej Lamenta, Lorica
2) Grzegorz Czarny, SFA
3) Rafał Jarosz, Lorica
4) Basia Kosoń, SFA
Liczba zawodników: 26

Szabla pojedynkowa
1) Maestro Marek Jeziorski, SFA
2) Tomasz Ogiński, WKS
3) Grzegorz Czarny, SFA
4) Rafał Jarosz, Lorica
Liczba zawodników: 20


Szabla Sportowa
1) Basia Kosoń. SFA
2) Filip Malawski, SFA
3) Paulina Krumholz, SFA
4) Monika Fronczyk, SFA
Liczba zawodników: 6

Rapier z Lewakiem
1) Staszek Nagórski, SFA
2) Maestro Marek Jeziorski, SFA
3) Rafał Jarosz, Lorica
4) Andrzej Lamenta, Lorica
5) Grzegorz Czarny, SFA
Liczba zawodników: 15

Pełne wyniki i punktacja: http://www.aramis.pl/wyniki.html

Galerie zdjęć:

II Mistrzostwa Polski w Szermierce Pojedynkowej - galeria wyjściowa


A teraz z innej beczki:

Ten film nie miał jeszcze premiery w Polsce, ale udało mi się zdobyć egzemplarz...
"Terry Pratchett - Kolor Magii"


Film jest mało to powiedzieć genialny. Chociaż w przypadku Pratchetta należy powiedzieć, że film jest taki, jak należy i nic więcej. A rozwijając "jak należy" - jest majestatyczny, jest pełny, mięsny, jest prześmieszny, jest jednym wielkim "wow". Czyli jest dokładnie taki, jak proza Pratchetta i dokładnie taki, jakim chcielibyśmy, żeby była ekranizacja. A nawet jest więcej: przecież w książce nie da się dokładnie opisać każdego detalu. A film pokazuje każdy najmniejszy detal Świata Dysku.

Ma do tego genialną muzykę, która jest tak skomponowana, żeby być w tle, nie narzucać się, a jednocześnie generować megawolty napięcia u widza.

A obsada? Głównie są to mniej znani aktorzy, a z tych bardziej znanych:

Patrycjusza gra Jeremy Irons. I wbrew pozorom bardzo dobrze odnajduje się w roli machiawelicznego władcy Ankh Morpork.

Ruchy śmierci oddaje że tak powiem "jakiś aktor". A głos? Głosu śmierci użyczył nikt inny jak sir Christopher Lee! Dla nieświadomych: Saruman, Darth Tyranus aka Hrabia Dooku, Francisco Scaramanga, rekordzista-Guinnesa-w-kategorii-ilości-zagranych-ról. Maestria :D

Dwukwiat. Tutaj potrzebujemy aktora o miłej buźce, lekko debilowatym uśmieszku i tym, co przyciąga ludzi w małych słodkich dzieciach. Sean Astin. Znany też jako Samwise Gamgee ;-)

Ah, jedna sprawa: film trwa... trzy godziny i jest dwuczęściowy :)

Piosenka dnia:
Demons and Wizards - "Crimson King"



Show me your banner
Come show me your sign
The Crimson King's eye
Is the mark to reveal you are mine
I am your master
I will make your dreams come true
I'm your messiah
A twisted one as you may know

My right hands, my servants
My soldiers, my tools
Spread out the good news
Find my children and gather them all
We'll take all low men
All the hatred, evil souls
We share one desire
A wicked one as you may know

Touched by the Crimson King
Touched by the Savior
The tower falls on Judgement Day
Touched by the Crimson King
Touched by the Saviour
Like it's been written many years ago

I am the angel I am madness
I am the word I am the law
I am holding truth release your sadness
I am the key I am the door
Release!
Oh there is
War and evil
Whores and sinners
Take my hand and I show you
Where to go
Call me Flagg
I'm the Good Man
I'm the Dark Man
Take my hand and
I show you where to go
Release!
Come take my hand
To the promised land

Redeemer
Deceiver
The demon
The man in black

The universe is void
Just you and I
Let there be light
The stars will rise
Then fall again
Climbing to the top
An empty room
Is all there is
Oh I fear it is
Prophecies were made of you and I
The vision's strong
But meanwhile keep on falling
Oh what a miracle is life
An even bigger one is size
It's just the way it is
I fear it is
It's just the way it is

Life's a wheel nothing more
It goes round and around and a...
I am the ageless
I am "Legion"
I'm your lord
I will bring terror
I'm a demon in disguise
The thrill of a thousand
Worlds dying at once
But my ultimate goal
Lies beyond the downfall

Touched by the Crimson King
Touched by the Saviour
The tower falls on Judgement Day
Touched by the Crimson King
Touched by the Saviour
Like it's been written many years ago