Yhym...
Będzie nowy post :)
Jak dawno nie grałem w RPG. A jak już wczoraj zagrałem to od razu z grubej rury.
System: Shadowrun
Skład drużyny:
- mocny mag o dość oryginalnych zdolnościach - Asia
- adept o pewnych subtelnych zdolnościach magicznych i takiej sile, że zdoła wynieść 4 ranne osoby na raz... sama będąc ranna - Karolina
- adept, który rozbroi dowolny system informatyczny i... z kuszy odstrzeli żywiołowa ognia
- weteran służb specjalnych, którego odwód bicepsa to suma obwodów bicepsów reszty... i do tego ściągnie każdego przeciwnika z karabinu z dowolnego zasięgu
- Porwaliśmy komisarza filipińskiej policji i skutecznie zaszantażowaliśmy...
- Podwędziliśmy z przystani policyjnej korwetę uzbrojoną jak średniej jakości niszczyciel (dwa działka 30mm gatling, wyrzutnia rakiet woda-wszystko, miny, droidy w liczbie przewyższającej załogę okrętu, uzbrojenie desantowe dla całej załogi)
- Całej? 16 osób.
- Obezwładniliśmy i zajęliśmy druga korwetę, osłanianą przez dwie kolejne korwety i dwa myśliwce. Amunicja żelową ;-)
- Upozorowaliśmy wypadek na jednej z korwet i chcieliśmy uciec dwiema... Pod banderą marynarki japońskiej...
- Ale jedną trzeba było wystawić jako cel... Tak, tą "nieuszkodzoną". Zdetonowaliśmy ją... gdy była już otoczona przez droidy...
- Ustawiliśmy okręt na kurs do przystani, która była naszym celem... Ustawiliśmy ładunki wybuchowe, założyliśmy akwalungi i ewakuowaliśmy się.
- Gdy łódż zablokowała dość ekspresyjnie wejście do przystani, my zaczęliśmy się zastanawiać nad tym murem otaczającym wyspę...
- Który ostatecznie od niechcenia sforsowaliśmy.
- Zrobiliśmy krotki reportaż z okolicy, jakimś sposobem wśród 30 tys osób co najmniej znaleźliśmy tą, co trzeba.
- Mając 6 akwalungi, materace dmuchane, możliwe do użytku dopiero 3 km od brzegu, gdzie nie musimy uż płynąc pod wodą, no i maga, który mieni się w delfina.. w ten sposób ewakuowaliśmy się z wyspy w 6 osób (4 dorosłe, mag-delfin i roczne dziecko) i pokonaliśmy 100 mil morskich wpław...
Komentarz MG po misji: "to było ultra trudne zadanie" "jakbyście zrobili cokolwiek głupiego zginęlibyście".
Grubo...
Ah, zaległe fotki:
![]() |
| Drukarnia 27-09-08 |
Piosenka dnia:
Hey - "Missy Seepy"
Mróz nas zaskoczył
Nagich
W miłosnym zwarciu
Pośród traw
Od wiosny
Śniegi stopniały
W słońcu
Niepostrzeżenie minął
Rok ostatni.
Nie myśl już , zapomnij mnie.
Nie myśl już , zapomnij mnie.
Stoisz na brzegu
Popatrz
Rzeka węgorze
Wplotła mi
W warkocze
Ryby składają
Ikrę
W moich martwych ustach
Rak ma domek
Nie myśl już , zapomnij mnie.
Nie myśl już , zapomnij mnie.
Nie myśl już... nie myśl już... nie myśl już... zapomnij mnie.



0 - komentarze:
Prześlij komentarz