Jest takie zapomnaine miejsce...
Ale na początek:
Stara, szutrowa droga, troszku górka troszku w dół. Zakręciki konkretne, szeroko na jeden samochód... Pruję po niej 50km/h Citroenem Saxo - frajda jakich mało :)
A ta droga była kiedyś ważniejszym traktem. Trakt składał sie z fragmentu ul. Sandora Petofiego wraz z kawałkiem bocznym, wyłączonym z głównej drogi i ulicy Niebyłej. Biegnie on między innymi (w znanej mi części) przy fortach Dłubnia i Krzesławice.
A przy trakcie, przy ulicy Niebyłej jest stary, przedwojenny jeszcze dom, szopa, oraz dodatkowa szopa i dom już z późniejszego okresu. No a na, wtedy jeszcze łące, teraz całość jest ogrodzona i... są sąsiedzi :D Jest stary sad - rzadko spotykane gatunki jabłek, gruszki i śliwki.
No a za komuny w jednej z szop był... ołtaż. Większość osób, mieszkających w okolicy spytanych o to miejsce wspomina albo lekcje religii albo śluby albo bierzmowania.
Także kawał historii :)
A oto fotki z tego miejsca:
![]() |
| Niebyła |
Ah, no i po drodze do zdjęć przyplątał mi sie dla odmiany bardzo ładny i dobrze ułożony Amstaff.
![]() |
| Amstaff |
Piosenka dnia:
Omnia - "Etrezomp-ni Kelted"




0 - komentarze:
Prześlij komentarz