Eeeeeee... kologia?
Ale na początek:
-E... nie wygląda tak dajnie, jak nie jest umorusany...
Komentarz pewnej damy o pewnym mechaniku samochodowym.
Ekologia...
Na początek coś tradycyjnie o moim samochodzie:
2,5 litrowy turbo diesel z 95 roku (pomimo 290 tysięcy na budziku dosłownie nic z niego nie cieknie, ale przejechał ile przejechał, a jest wykonany w starej technologii), napędzający co najmniej 1600 kilo bardzo opływowego nadwozia do tego kierowca, który dobrze wie, na jakich obrotach auto dal radę utrzymywać prędkość, a na jakich ma kopa.
Efekt? Wymienione wyżej auto pali mizerne 8,5 litra na 100 km... po mieście...
Zasadniczo problem z autami ekologicznymi jest taki, że... poza tym, że są "eko" są bez sensu, są nijakie i nudne jako środek transportu. Jedynym chlubnym wyjątkiem jest Tesla: 300 km zasięgu, który to dystans może pokonać w ->2 godziny<-.
Oryginalna stylistyka, alusie, nie jestem jakimś zagorzałym fanem gangu wydechu - to mi się podoba!
Jaki to pech, że jest to wyjątek...
Problem polega na tym, że szukając snobistycznego auta tego typu w tym momencie kupimy... Reinkarnacje Shelby Cobry... 
Którą póki co do pięt nie dorasta oryginałowi...
... ale od Tesli ma na pewno większy zasięg na jednym... tankowaniu ;-)... i pokonuje ten większy zasięg w podobnym czasie jak Tesla...
No dobra, odstawmy na razie na bok pojazdy o napędzie elektrycznym, pomysł sam w sobie nie jest zły... To tylko kwestia zasięgu takiego pojazdu i będzie się dało go wypromować...
A był sobie niedawno ranking benzynowych pojazdów pod kątem ich ekologiczności:
Pierwsze miejsce - tak, tak, tak, Honda Civic Hybryd...
Na następnych miejscach: Toyota Auris, Toyota Yaris, trojaczki 106, C1, Aygo, i coś tam jeszcze...
A co najważniejsze - żaden samochód nie jest produkcji niemieckiej :D
Piosenka dnia:
Anggun - "Cesse la Pluie"
La où rend nuage
Jamais sans me douter
Qu'éclaterait l'orage
Je n'ai pas vu le temps changer
Tes mots sur le passage ont tout noyé, brisé
Tu es resté fermé
Je ne sais plus où aller
Oublions cet orage éphémère
L'effacer et t'aimer comme hier
Je cherche je cherche le remède pour qu'enfin
Cesse la pluie, Cesse la pluie ...
Oublions cet orage éphémère
L'effacer, retourner en arrière
Je cherche je cherche le remède pour qu'enfin
Cesse la pluie, Cesse la pluie ...
Tu as tourné la page
D'un coup de vent glacé
Et d'un éclair sauvage
Balayer le passé
Et si le ciel se dégage
Le coeur léger j'irai
Sur un nuage posé
Et me laisser aller
Oublions cet orage éphémère
L'effacer et t'aimer comme hier
Je cherche je cherche le remède pour qu'enfin
Cesse la pluie, Cesse la pluie
Oublions cet orage éphémère
L'effacer, retourner en arrière
Je cherche je cherche le remède pour qu'enfin
Cesse la pluie, Cesse la pluie


0 - komentarze:
Prześlij komentarz